PROLOG
Dziś opowiem wam historię dziewczyny, która nie wierzyła, że marzenia się spełniają. Alicja Kot była prostą dziewczyną, nigdy nie przejmowała się tym co ma na sobie, ani tym co mówią o niej inni. Za to była bardzo inteligentna, mądra, utalentowana, i jak każda dziewczyna - miała marzenia. Alicja marzyła o tym, by kiedyś mogła usłyszeć w radiu jak ktoś wykonuje jej piosenkę, gdyż potrafiła pisać piękne teksty, lecz nie wierzyła w siebie. Nie miała pojęcia, że kiedykolwiek spotka chłopaka, który stanie się dla niej wzorem, i który sprawi, że jej marzenia się spełnią. Alicja miała jeszcze wiele innych zalet, lecz zawsze ukrywała je przed wszystkimi. Starała się być niewidzialna, do czasu, gdy zupełny przypadek sprawił, że się poznali, a Kurt poznał prawdę o niej. Ich przyjaźń z czasem przerodziła się w coś czego oboje jeszcze nie zaznali. Ich półtorej roczna rozłąka upewniła Kurta w przekonaniu, że jest w niej zakochany do szaleństwa. Ale czy ona czuła to samo? Może po powrocie do Polski ruszyła dalej i ma kogoś? W końcu żadne z nich nie wyznało wprost swoich uczuć. Nawet nie byli nigdy oficjalnie parą. Tylko raz, tydzień przed powrotem Alicji do Polski po jakiejś imprezie, wylądowali razem w łóżku. Oboje bali się ponownego spotkania. W końcu minęło trochę czasu odkąd ostatni raz się widzieli. Za bardzo wybiegam do przodu. Może zacznę od dnia, w którym Alicja poznała Kurta, chłopaka, który zmienił jej życie i pokazał, że marzenia się spełniają? Ale czy tylko spełnienie marzeń się liczyło?
***
Piszcie w komentarzach co sądzicie o pomyśle na opowiadanie z KHS w roli głównej. Głosujcie czy jesteście ciekawi co wydarzy się dalej.
Dziś opowiem wam historię dziewczyny, która nie wierzyła, że marzenia się spełniają. Alicja Kot była prostą dziewczyną, nigdy nie przejmowała się tym co ma na sobie, ani tym co mówią o niej inni. Za to była bardzo inteligentna, mądra, utalentowana, i jak każda dziewczyna - miała marzenia. Alicja marzyła o tym, by kiedyś mogła usłyszeć w radiu jak ktoś wykonuje jej piosenkę, gdyż potrafiła pisać piękne teksty, lecz nie wierzyła w siebie. Nie miała pojęcia, że kiedykolwiek spotka chłopaka, który stanie się dla niej wzorem, i który sprawi, że jej marzenia się spełnią. Alicja miała jeszcze wiele innych zalet, lecz zawsze ukrywała je przed wszystkimi. Starała się być niewidzialna, do czasu, gdy zupełny przypadek sprawił, że się poznali, a Kurt poznał prawdę o niej. Ich przyjaźń z czasem przerodziła się w coś czego oboje jeszcze nie zaznali. Ich półtorej roczna rozłąka upewniła Kurta w przekonaniu, że jest w niej zakochany do szaleństwa. Ale czy ona czuła to samo? Może po powrocie do Polski ruszyła dalej i ma kogoś? W końcu żadne z nich nie wyznało wprost swoich uczuć. Nawet nie byli nigdy oficjalnie parą. Tylko raz, tydzień przed powrotem Alicji do Polski po jakiejś imprezie, wylądowali razem w łóżku. Oboje bali się ponownego spotkania. W końcu minęło trochę czasu odkąd ostatni raz się widzieli. Za bardzo wybiegam do przodu. Może zacznę od dnia, w którym Alicja poznała Kurta, chłopaka, który zmienił jej życie i pokazał, że marzenia się spełniają? Ale czy tylko spełnienie marzeń się liczyło?
***
Piszcie w komentarzach co sądzicie o pomyśle na opowiadanie z KHS w roli głównej. Głosujcie czy jesteście ciekawi co wydarzy się dalej.
Korekta: dylankaa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz